Krystyna Białoskórska (Warszawa)

ŚWIĘTY CHRYSTIAN – "PRIMUS EPISCOPUS PRUSCIAE"
I JEGO MISYJNE BISKUPSTWO.
KILKA UWAG O PERSPEKTYWACH I POTRZEBIE DALSZYCH BADAŃ*.

Wypowiedź niniejszą pozwolę sobie zacząć od krótkiego wyjaśnienia. Otóż nie będą to rozważania, które stawiałyby sobie za cel rozpatrywanie – nie mówiąc już o rozwiązaniu jakiegokolwiek zagadnienia związanego z nader bogatą, ale też mocno skomplikowaną problematyką dotyczącą osoby i misyjnego dzieła Chrystiana, cystersa, zarazem pierwszego biskupa Prus, stanowiącą od dawna przedmiot zainteresowania badaczy, w tym zwłaszcza historyków, co znalazło odbicie w narosłej wokół niej obfitej literaturze naukowej, wydatnie wzbogaconej w ostatnich latach gruntownymi pracami autorstwa Krystyny Zielińskiej-Melkowskiej. Precyzując zatem charakter przedstawionych tutaj uwag, określę je raczej jako próbę spojrzenia na stan dotychczasowych dokonań w zakresie wiedzy o biskupie Chrystianie i jego misyjnej działalności w Prusach z perspektywy dalszych postulatów badawczych zakładających konieczność wypełnienia w miarę możliwości pewnych istotnych, obecnych w niej jeszcze luk, szczególnie dotkliwych, gdy chodzi o materialne świadectwa dokumentujące m.in. funkcjonowanie tworzonych na terenie misyjnym kościelnych struktur, w tym związane z ich potrzebami budownictwo i zaplecze gospodarcze, czy również warunki, w jakiej mogły one zaistnieć. Kolejna dziedzina, gdzie zasadność kontynuacji badań wydaje się oczywista, to źródła pisane – przede wszystkim te, które służyłyby lepszemu oświetleniu układu i natury stosunków pomiędzy cysterskiej proweniencji i związanym z klasztorem w Łeknie kierownikiem misji pruskiej a władzami zakonu w Citeaux, interesujących ze względu na losy niektórych przedsięwzięć Chrystiana, o czym będzie mowa w dalszym ciągu tych refleksji. Poszerzenia bazy źródłowej wymagałaby zresztą w równej mierze także i poprzednio wymieniona sfera poszukiwań.

Przystępując teraz do bardziej szczegółowej prezentacji problematyki, która winna być uwzględniona w programie ewentualnych przyszłych badań, warto może dla większej jasności obrazu zacząć od krótkiego przypomnienia calendarium poświadczonych źródłowo faktów wpisujących się w misyjną aktywność biskupa na obszarze Prus, gdzie przed rokiem 1206 poprzedzili go w takiej działalności dwaj inni rekrutujący się z tegoż Łekna cystersi w osobach ówczesnego tamtejszego opata Godfryda-Boguchwała oraz jego konfrata imieniem Filip. Oto najważniejsze, składające się na przebieg późniejszych wydarzeń daty z curriculum vitae Chrystiana:

1209 r.: włączenie się do pracy misyjnej w Prusach po śmierci w roku 1208 Godfryda, prowadzonej dalej wraz ze wspomnianym Filipem;

1212 r., 10.VIII: wydanie przez papieża Innocentego III bulli interwencyjnej i skierowanie jej do Kapituły Generalnej w Citeaux z zapewnieniem o posiadanym przez Chrystiana i Filipa zezwoleniu na głoszenie słowa Bożego wśród pogan;

1213 r. objęcie kierownictwa misji pruskiej;

1215/1216: obecność na IV Soborze Lateraneńskim w Rzymie i otrzymanie z rąk papieża Innocentego III połączonej z sakrą nominacji na misyjnego biskupa Prus;

1222 r., 5.VIII: nadanie biskupowi pruskiemu tzw. dokumentem łowickim znanym też jako łęczycki Ziemi Chełmińskiej przez księcia Konrada Mazowieckiego, gdzie wśród grodów wymienionych na pierwszym miejscu figuruje "quondam castrum Grudenz"

1223 r., kwiecień: potwierdzenie powyższego nadania przez papieża Honoriusza III;

1234 r.: uwięzienie biskupa przez Sambijczyków w czasie wyprawy misyjnej prowadzonej na ich ziemi;

1236 r.: zagarnięcie będącego siedzibą biskupią Zantyra przez margrabiego miśnieńskiego Henryka i zniszczenie tamtejszej katedry;

1238 r.: odzyskanie wolności przez biskupa Chrystiana;

1243 r.: decyzja papieża Innocentego IV o podziale ordynariatu Prus na cztery diecezje: chełmińską, pomezańską, warmińską i sambijską z poleceniem objęcia przez Chrystiana pierwszej z nich, która to oferta została odrzucona; 1243 r., 2 połowa: przeniesienie się biskupa do klasztoru cysterskiego w Lądzie nad Wartą, gdzie może mu powierzono godność opata 1245 r., 4.XII: śmierć Chrystiana, która zaskoczyła go w Marburgu w drodze powrotnej z soboru w Lyonie.

W przytoczonym zestawie dat dadzą się wyodrębnić dwa wyraźnie rysujące się okresy z cezurą, jaką wyznaczają pojawienie się na Ziemi Chełmińskiej Krzyżaków i uwięzienie w roku 1234 biskupa przez Sambijczyków - fakty oznaczające początek poważnych komplikacji, w które obfitowała owa druga faza działalności Chrystiana kontynuowanej przezeń po powrocie w roku 1238 z niewoli. Chodzi jednocześnie o sytuację zdającą się stanowić istotny punkt odniesienia w planowaniu wszelkich ewentualnych dalszych badań stawiających sobie za cel zmniejszenie liczby różnych "białych plam" w dotychczasowym stanie wiedzy o misyjnym dziele pruskiego biskupa. Toteż wolno stąd wyrazić pogląd, iż wiedzy o misyjnym dziele pruskiego biskupa. Toteż wolno stąd wyrazić pogląd, iż z punktu widzenia owego pierwszego z dwu głównych sugerowanych wyżej kierunków poszukiwań, a więc tego, który winien koncentrować się na materialnych świadectwach badanego zjawiska, za najbardziej obiecujący, zarazem szczególnie pod tym właśnie względem "ciemny" trzeba uznać okres do roku 1234 z możliwością częściowego wszelako jego przedłużenia także do lat po roku 1238, co dotyczyłoby zwłaszcza Grudziądza. Gdy chodzi z kolei o dalszą eksplorację źródeł pisanych, wymagają jej obydwie fazy aktywności Chrystiana we wszystkich znanych nam przejawach. Przechodząc teraz do sugestii odnośnie do najbardziej istotnych, pilnych i konkretnych potrzeb badawczych, należy do nich zaliczyć elementy następujące:

    1. siedzibę (lub siedziby) biskupa misyjnego z uwzględnieniem lokalizacji, otoczenia, w jakim ona powstała, ewentualnych materialnych śladów jej istnienia w postaci reliktów zabudowy obejmującej kościół katedralny, część rezydencjalną i inne pozostałości związane z użytkowaniem takich obiektów;
    2. placówki wspomagające Chrystiana w jego misyjnych zadaniach, jak na przykład klasztory zasiedlone przez mnichów cysterskich biorących udział w chrystianizacji pruskich pogan, a więc kwestia odnotowanych przez źródła historyczne starań biskupa o zakładanie nowych opactw na obszarach podlegających jego jurysdykcji;
    3. zaplecze gospodarcze i finansowe instytucji obsługujących misję i związanej z nimi infrastruktury.

Ad. 1. Siedziby biskupa misyjnego Z dwóch branych pod uwagę stolic na plan pierwszy, gdy chodzi o Ziemię Chełmińską, wysuwa się niewątpliwie Grudziądz, którego znaczenie doceniają zresztą w pełni historycy choćby ze względu na poświadczone źródłowo jego związki z misyjnym biskupem Prus, a także z uwagi na rolę, jaką ów bardzo stary i potężny gród położony na bezpośrednim pograniczu z Pomezanią odgrywał w odleglejszej przeszłości w systemie obronnym północnych rubieży ziem polskich. Inna brana pod uwagę i warta szczególnego zainteresowania możliwość, z którą jako historyk urbanistyki liczy się poważnie J. Frycz, to przekształcenie się owego miejsca z osady o charakterze podgrodziowym miasto typu średniowiecznego "już w drugiej ćwierci XIII wieku", tj. " w czasie jego przynależności do biskupa Chrystiana", datującej się od roku 1222, czyli od momentu nadania mu Ziemi Chełmińskiej przez księcia Konrada Mazowieckiego. Takiego zdania są również S. Reszkowski oraz K. Zielińska-Melkowska, która wypowiadając się obszernie na temat tamtej wcześniejszej lokacji, wśród świadectw dodatkowo potwierdzających istnienie wówczas w Grudziądzu aglomeracji typu miejskiego, przytacza nie tylko Kronikę Dusburga, gdzie ta złupiona w czasie najazdu jaćwieskiego w roku 1277 miejscowość określona została jako "castrum et oppidum", lecz także i dokumenty książąt wschodniopomorskich Sambora II (1269 r.) i Mściwoja II (1275 r.) , skąd wiadomo o pożyczkach, jakich im udzielił grudziądzki menniczy Herman wymieniony tam jako "Hermanus monetarius civis in Grudenze". Jako główny cel postulowanych badań jawi się zatem dotarcie w Grudziądzu do tego wszystkiego, w czym wolno by rozpoznać ślady pozostawione przez tamtą właśnie fazę dziejową miejskiego założenia, zaś warunkiem sine qua non realizacji owego zadania jest oczywiście podjęcie i przeprowadzenie systematycznych wykopalisk, jak również badań architektonicznych mogących stać się jednocześnie dobrą okazją do śledzenia historii miasta w znacznie szerszym horyzoncie czasowym obejmującym wszystkie inne reprezentowane w nim etapy jego funkcjonowania. Koniecznością warunkującą prawidłową realizację tego rodzaju poszukiwań jest poprzedzenie ich sporządzeniem szczegółowej inwentaryzacji pomiarowej całości zabudowy miejskiej pokrywającej się swoim usytuowaniem z terenami dawnego podgrodzia oraz miasta lokowanego w r. 1291, ze specjalnym uwzględnieniem wszystkich podpiwniczeń, a nadto co najmniej też i poziomu przyziemia istniejących obecni budowli. Przechodząc do zagadnień szczegółowych, jakie winny znaleźć się w polu zainteresowania badających w odniesieniu do okresu sprzed lokacji u schyłku XIII stulecia, trzeba wymienić: rozmiary obszaru i charakter zabudowy położonego u stóp Góry Zamkowej podgrodzia w czasie przed nadaniem grodu biskupowi Chrystianowi; ewentualne istnienie kościoła (lub kaplicy) sprawującego cura animarum wśród tamtejszych mieszkańców, z czym wolno się liczyć z uwagi na rangę Grudziądza jako grodu, który usytuowany na Górze Zamkowej także zasługiwałby na metodyczne zbadanie. Gdy chodzi z kolei o proces przekształcania się owych wcześniejszych struktur w miasto typu średniowiecznego w latach jego przynależności do biskupa misyjnego, trzeba by położyć w tej sytuacji nacisk na: ówczesny układ urbanistyczny i zasięg miasta; kwestię utworzenia jakiegoś systemu obronnego; obecność parafii ze szczególnym zwróceniem uwagi na wcale prawdopodobne wcześniejsze dzieje gotyckiego kościoła farnego (teraz kolegiaty) Św. Mikołaja, przy którym około XIII wieku miał się znajdować cmentarz; problem katedry (albo prokatedry) biskupiej oraz funkcjonowania czegoś w rodzaju dworu przeznaczonego dla włodarza misyjnej diecezji, wykorzystywanego może też jako "kwatera" dla rekrutujących się spośród zakonników cysterskich jego pomocników; istnienie lub brak osadzonej w obrębie miasta cysterskiej placówki klasztornej założonej dla wspomagania działalności misjonarskiej Chrystiana; obecność w granicach ówczesnej aglomeracji innych jeszcze obiektów sakralnych ze zwróceniem uwagi zwłaszcza na znana z przekazów kaplicę św. Michała Archanioła wznoszącą się niegdyś po południowej stronie budynku fary oraz kościół św. Jerzego i szpital św. Ducha położony w południowym krańcu miasta lokowanego w roku 1291, do czego warto by dołączyć jeszcze teren zajęty od XVII w. Przez Kolegium Jezuitów usytuowane, jak się wydaje, na obszarze będącym częścią wcześniejszego organizmu miejskiego, jaki rozwinął się z pierwotnego podgrodzia. Cennym dopełnieniem badań nad wcześniejszą przeszłością Grudziądza mogłaby się ponadto okazać pogłębiona analiza wszystkich dostępnych obecnie źródeł kartograficznych i ikonograficznych, a także starego nazewnictwa miejscowego. Zastanawiając się nad perspektywami badawczymi w odniesieniu do nader istotnej kwestii siedziby względnie siedzib misyjnego biskupa Prus, przyjdzie także poświęcić jeszcze nieco uwagi pełniącemu zapewne podobną funkcję Zantyrowi, który znajdował się jednak w odróżnieniu od Grudziądza na obszarze Pomezanii, a więc na objętych chrystianizacją ziemiach pruskich. Wobec dotkliwego zniszczenia w roku 1236 przez margrabiego miśnieńskiego Henryka istniejącej tam chrystianowej katedry, a następnie całkowitego zniknięcia widocznych jeszcze w XV stuleciu jej wypalonych szczątków wszystko co wiadomo o tym miejscu pochodzi wyłącznie ze źródeł pisanych. Stąd i w tym przypadku pewne szanse na choćby tylko fragmentaryczne odkrycie jakichś ocalałych mimo wszystko materialnych śladów misjonarskich dokonań Chrystiana wiązać trzeba jedynie z archeologiczną penetracją tamtego terenu. Interesująca wydaje się zarazem pozycja, jaką owa zantryska placówka zajmowała w stosunku do domniemanej siedziby grudziądzkiej, sprowadzając rzecz do pytania czy obydwie rezydencje były traktowane jako równorzędne, czy też łączyła je jakaś hierarchiczna zależność sprawiająca, iż jedna z nich miała status głównej. Wydaje się, że ewentualność taką wolno wiązać w większym stopniu raczej z Grudziądzem, do czego skłania zwłaszcza jego usytuowanie na terytorium Polski, gdzie bliżej do patronującego misji Łekna i mimo bliskości granicy z Prusami nieco bezpieczniej w porównaniu z Zantyrem. Skoro mowa o lokalizacji stolicy biskupa pruskiego, nie można nie wspomnieć o innym jeszcze ważnym dla tej sprawy świadectwie jakim jest cytowany już przywilej łowicki (znany też jako łęczycki) wystawiony w roku 1222 dla Chrystiana przez księcia Konrada Mazowieckiego. Stwierdzając bowiem m.in., iż "...Preterea autem in castro Colmensi curiam propriam et conventum qualem voluerit, ipse episcopus Pruscie habebit", a więc wyrażając tym samym zgodę na posiadanie przezeń w grodzie chełmińskim zarówno dworu jak i konwentu, czyli katedralnej kapituły, upoważnia on zdaniem J. Bieniaka do potraktowania takiej diecezji jako równoznacznej z przeznaczeniem Chełmna na siedzibę misyjnego biskupstwa. O tym zaś, że postanowienie to nie pozostało li tylko zamieszczonym we wspomnianym dyplomie postulatem, zdają się dowodnie świadczyć fragmenty kamiennych fundamentów budowli kościelnej z pierwszej połowy XIII stulecia, jakie odkryte zostały przypadkowo w roku 1969 przy okazji robót ziemnych prowadzonych w bliskim sąsiedztwie obecnej gotyckiej katedry chełmińskiej, łączone – co znamienne – ze świątynią związaną z osobą pierwszego biskupa pruskiego, której wznoszenie zapoczątkowano przypuszczalnie wkrótce po roku 1222. Z punktu widzenia omawianej w niniejszym szkicu problematyki badawczej, szczególne zainteresowanie budzić musi niemniej pewna inna wynikająca z obserwacji owego znaleziska konstatacja: ta mianowicie, iż wolno je uznać za relikty obiektu przynależne do początkowej fazy jego budowy, która w jakiś momencie została przerwana i nigdy już później nie podjęta. Bez przeprowadzenia systematycznych badań wykopaliskowych trudno wszelako dociec, co właściwie zadecydowało o zaniechaniu owych rozpoczętych już prac. Można co najwyżej hipotetycznie założyć, że jedną z prawdopodobnych przyczyn takiego stanu rzeczy były np. jakieś późniejsze starania Chrystiana o zmianę lokalizacji jego biskupiej stolicy, podjęte z myślą o wyborze na ów cel właśnie Grudziądza, przy czym wśród motywów, jakie mogły go do tego nakłonić, liczyć się wydają z jednej strony dogodniejsze usytuowanie w porównaniu z bardziej oddalonym od objętych działalnością misyjna ziem pruskich Chełmnem, z drugiej zaś – lepsze również warunki obronności grudziądzkiego grodu, co wobec zagrożenia nasilającymi się w drugiej dekadzie XIII stulecia najazdami na tamte obszary Prusów, tym bardziej zyskiwałby na znaczeniu. Istotny, gdy chodzi o rezygnację z umiejscowienia w Chełmnie stolicy biskupiej wydaje się również fakt nadania w roku 1228 przez księcia Konrada Mazowieckiego (przypuszczalnie za radą Chrystiana) Ziemi Chełmińskiej Krzyżakom, których zadaniem miało być zabezpieczenie przed wspomnianymi napadami pruskimi zarówno dotychczasowych owoców chrystianowej misji, jak i interesów samego władcy. Jeżeli zatem założyć możliwość takiego właśnie "scenariusza" interesujących nas wydarzeń, potrzeba podjęcia poszukiwań archeologicznych stawiających sobie za cel dotarcie do ewentualnych śladów grudziądzkiej siedziby biskupa pruskiego, gdzie znalazłyby pomieszczenie znane z przywileju łowickiego "curia et conventus", jawi się jako w pełni uzasadniona. Pozwoliłoby to jednocześnie stwierdzić, czy powstałe w Grudziądzu episcopium było – podobnie jak w Chełmnie – inwestycją na "surowym korzeniu", czy też doszło jedynie do adaptacji na świątynię katedralną jakiegoś wcześniejszego istniejącego tam kościoła (np. poprzednika gotyckiej fary św. Mikołaja?), przy którym wystawiony został osobny budynek przeznaczony dla Chrystiana i kapituły, może także dla kilku(?) wspomagających go w misyjnej działalności cysterskich zakonników. Gdyby chodziło o to drugie z branych pod uwagę rozwiązań, nader bliskiej analogii dostarczyć by mogło erygowane w roku 1232 misyjne łacińskie biskupstwo dla Rusi z siedzibą w Opatowie, gdzie funkcję katedry, której włodarzem został wyświęcony wówczas właśnie przez Chrystiana cysters i opat wąchocki Gerard, przejęła zmodernizowana częściowo (prezbiterium i fasada) na tę okoliczność dwunastowieczna miejscowa kolegiata św. Marcina, zaś celom rezydencjalnym miał służyć wzniesiony w owym czasie i powiązany z architekturą kościoła spory kamienny piętrowy budynek w rzucie prostokąta, zajmowany przez kierownika misji oraz jego rekrutujących się przypuszczalnie również z cysterskich środowisk współpracowników.

Ad. 2. Starania biskupa Chrystiana o fundację klasztorów cysterskich na terenach objętych misją. Jest to zagadnienie, wokół którego nagromadziły się szczególnie liczne znaki zapytania. Kwestię tę można śledzić wyłącznie na podstawie niewielu zresztą przekazów pisanych, która w większości wypadków znana jest z lakonicznie na ogół zredagowanych protokołów sporządzonych z dorocznych posiedzeń cysterskiej Kapituły Generalnej w Citeaux, nie wnoszących właściwie niczego, co pozwoliłoby na wysunięcie konkretnych wniosków w interesującej nas sprawie. Dobrą tego ilustrację stanowi zestawienie dat i treści wszystkich owych dokumentów, co ułożone w porządku chronologicznym przedstawia się jak następuje: 1213 r.: nakaz Kapituły Generalnej skierowany do opata Morymundu dotyczący załatwienia sprawy misji pruskiej w taki sposób, aby nie dochodziło do łamania statutów zakonnych, w wyniku czego opat tegoż Morymundu zobowiązał kierownika misji Chrystiana do założenia klasztoru względnie nawet klasztorów przeznaczonych dla misjonarzy (akta Kapituły Generalnej); 1223 r.: wzmiankowany przeor cysterski Albert towarzyszący Chrystianowi w jego spotkaniach w Polce (dokument wystawiony 6 sierpnia w Wierdzelewie na Śląsku przez biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża); 1242 r.: podjęcie przez Kapitułę Generalną kwestii misji pruskiej popieranej na owym zgromadzeniu przez opatów Lądu i Oliwy, co miało związek ze staraniami Chrystiana o założenie cysterskiego klasztoru na terenach objętych misją. Przyjęcie na posiedzeniu wrześniowym zgłoszenia fundacji oraz wyznaczenie nie tylko macierzy mającego powstać opactwa, na którą została wybrana Lugna, czyli Łekno, lecz również i powołanie wizytatorów w osobach opatów z Lądu i Oliwy zobowiązanych do dokonania wizji lokalnej miejsca przewidzianego dla przyszłej nowej placówki zakonnej (akta Kapituły Generalnej), 1243 r.: ponowne poruszenie na Kapitule sprawy inspekcji cysterskiej fundacji biskupa Prus, jaką mieli przeprowadzić opaci z Lądu i Oliwy, a co relacjonował opat z Paradyża (akta Kapituły Generalnej).

Tym, co najbardziej uderzyć musi we wszystkich przywołanych źródłach, jest całkowity brak wzmianki o konkretnym miejscu, w jakim ów planowany klasztor miałby powstać, nie mówiąc o wymienieniu go z nazwy, czego zresztą zabrakło też nawet w jedynym figurującym na zestawionej powyżej liście dokumencie polskim, tj. w wierdzelewskim dyplomie biskupa Iwona Odrowąża. Druga obserwacja dotyczy z kolei wyłaniającego się z protokołów Kapituły Generalnej obrazów losów fundacji, o którą tak wytrwale zabiegał biskup Chrystian, a co pomimo upływu kilku lat wysiłków i w sytuacji, gdy jeszcze w roku 1242 przyjęte zostało jej zgłoszenie połączone nawet ze wspomnianym wyznaczeniem wizytatorów, którzy winni byli zapoznać się na miejscu z warunkami, w jakich miał zaistnieć i funkcjonować klasztor, nigdy nie doczekało się urzeczywistnienia, ostatecznie przekreślone – co wynikałoby z przebiegu wydarzeń – wraz ze zgonem niedoszłego fundatora w roku 1245. Wyjątkiem na tym tle wydaje się być zatem jedynie ów klasztor, o którego realnym istnieniu zaświadczałby w sposób pośredni cytowany już dokument krakowskiego biskupa z roku 1223, sytuujący tym samym jego pojawienie się w czasie najbardziej dynamicznego rozwoju uwieńczonej sukcesami akcji misyjnej, przy czym niewykluczone, iż powołanie go do życia pozostawało może w jakimś związku z przytoczonym wyżej poleceniem Kapituły Generalnej zaadresowanym do opata Morymundu, aby ten zobowiązał kierującego misją pruską Chrystiana do założenia specjalnego klasztoru z przeznaczeniem dla misjonarzy. Niemniej jednak i tutaj nie obywa się bez pewnych osobliwości, do jakich obok podniesionego uprzednio milczenia źródeł w kwestii określenia miejsca osiedlenia i jego nazwy, zalicza się też brak danych co do przynależności filiacyjnej, a więc macierzy konwentu. Bez przeprowadzenia odpowiednich badań niepodobna z kolei ocenić, czy podana w siedemnastowiecznej Kronice Szymona Grunaua wiadomość o jakimś wybudowanym rzekomo przez Chrystiana gdzieś nad jeziorem klasztorze, który nazwał "Columen" lub "Domus Columinis", czyli "Dom na wzgórzu", stanowić może jakąkolwiek podstawę do identyfikowania go z owym domniemanym opactwem powstałym przed rokiem 1223. Całkowicie wyeliminowane z dociekań nad fundacyjną aktywnością Chrystiana musi być z kolei brane niekiedy pod uwagę występujące w protokołach Kapituły Generalnej miejsce o nazwie Alta Cumba, ponieważ nie odnosi się ona ani do obszaru Polski, ani do misyjnego biskupstwa pruskiego, jakkolwiek faktem jest jej epizodyczne pojawienie się również w kontekście sprawy dotyczącej pośrednio osoby tegoż Chrystiana. Interesująca i zasługująca na rozważenie wydaje się natomiast sugestia K. Zielińskiej-Melkowskiej, ażeby w próbach odnalezienia siedziby owej placówki klasztornej utworzonej przez biskupa Prus dla potrzeb misji, uwzględnić i ewentualnie umieścić w programie zamierzeń badawczych, położone nieopodal Grudziądza miejsce zwane Mnisią Górą. Wiadomo bowiem, iż takie nazwy to niekiedy jedyne źródło, gdzie przechowała się pamięć czegoś, co niegdyś realnie mogło tam istnieć. Taki kierunek poszukiwań wydaje się zresztą w pełni uzasadniony, zwłaszcza jeżeli pamiętać o obowiązującym w monastycyzmie cysterskim i znanym już z najwcześniejszych uchwał Kapituły Generalnej zakazie, który głosił, że "In civitatibus, castellis, villis nulla construenda sunt coenobia, sed in locis a conversatione hominum semotis", co pomimo późniejszych licznych przykładów jego naruszania, skłoniło może w omawianym przypadku założyciela do ulokowania tej zakonnej wspólnoty w pewnym oddaleniu od miasta mającego być odtąd tylko miejscem usytuowania siedziby biskupa i podległej mu kapituły. Obraz omawianej sfery aktywności Chrystiana, jaki wyłania się z dostępnych obecnie, nie zawsze zresztą w pełni wiarygodnych i obfitujących w luki materiałów źródłowych, jest siłą rzeczy mocno fragmentaryczny, a zatem niezbyt sprzyjający sformułowaniu konkretnych i możliwie precyzyjnych wniosków. Podejmując niemniej taką próbę, przyjdzie skoncentrować się głównie na dwóch obserwacjach, do których zdaje się upoważniać obecny stan wiedzy w kwestii kreowania na obszarach podległych jurysdykcji biskupa pruskiego instytucji klasztornych mających służyć celom misyjnym. Otóż pierwsza z nich to konieczność wyodrębnienia dwóch wyraźnie rysujących się, zupełnie odmiennych w swym charakterze etapów, z wpisującą się pomiędzy nie cezurą lat 1234-1238, czyli okresem przebywania Chrystiana w niewoli u Sambów. Drugi nasuwający się wniosek wiąże się natomiast bezpośrednio z potrzebą bardziej jednoznacznego określenia typu powoływanych do życia w owych obydwu fazach zakonnych placówek, ponieważ wiele przemawia za tym, iż chodzi tu o dwa odmienne pod względem statusu i funkcji rodzaje mniszych wspólnot: i tak opactwem cysterskim sensu stricto byłoby niewątpliwie (gdyby plany jego założenia doszły do skutku) ów klasztor mający stanowić filię Łekna, którego fundację zgłosił był Chrystian Kapitule Generalnej w Citeaux w roku 1242. Nie wydaje się z kolei prawdopodobne, ażeby tego rodzaju rangę zyskać mogły również i owe rozmaite, charakterystyczne dla etapu misji, jaki poprzedził wydarzenia roku 1234, pojawiające się w źródłach i nazywane klasztorami, łączone jednocześnie z misją pruską mnisie wspólnoty, jak choćby te, które próbuje się wiązać z miejscami o nazwach Gardea (Ślemno) i Columen (Domus Columinis), czy z osobą przeora Alberta znanego z wierdzelewskiego dyplomu biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Wiele bowiem przemawia za tym (jeżeli oczywiście takowe twory realnie istniały), iż chodziłoby tu raczej o jakieś powoływane może ad hoc i nie tworzące stałych struktur obsadzone cystersami niewielkie placówki, mające za zadanie wspomaganie biskupa na różnych płaszczyznach jego misyjnej działalności, przy czym za szczególnie interesującą analogię wolno tu uznać sytuację właściwą dla Opatowa w czasie, gdy był on siedzibą misyjnego łacińskiego biskupstwa dla Rusi i gdzie również funkcjonował wspomniany już niezbyt liczny zespół współpracujących z biskupem Gerardem cysterskich zapewne mnichów. Znamienne zarazem, iż traktujący o likwidacji opatowskiej misyjnej stolicy biskupiej fragment Kroniki Wielkopolskiej, określa tamtejsze episkopium jako "Monasterium Opatoviense", chociaż żadnego klasztoru w tamtym czasie w Opatowie nie było. Na koniec jeszcze jedna uwaga: jeśli przyszłe badania zdołają w jakiejś mierze potwierdzić istnienie owych chyba błędnie identyfikowanych z klasztorami małych wspólnot mniszych tworzonych poza oficjalnymi strukturami Zakonu dla wspomagania misyjnej aktywności pruskiego hierarchy, przestanie chyba eo ipso dziwić podnoszone uprzednio milczenie oficjalnych źródeł cysterskich na temat filiacji i lokalizacji tych domniemanych placówek klasztornych, które w rzeczywistości prawdopodobnie nigdy nie zaistniały. Niewykluczone zatem, iż o takie właśnie uregulowanie sprawy misji pruskiej chodziło Kapitule Generalnej w cytowanym już na innym miejscu liście skierowanym do opata Morymundu w roku 1213.

Ad. 3. Działalność misyjna biskupa Chrystiana a jego macierzyste opactwo w Łeknie. Szczególne zainteresowanie budzić tutaj musi kwestia stanu i charakteru stosunków, jakie łączyły Chrystiana z tamtejszym konwentem w okresie misjonarskiego zaangażowania w Prusach. O tym zaś, że więź z klasztorem została utrzymana, zdaje się świadczyć choćby ów wybór Łekna na macierz opactwa, którego fundację zgłosił biskup w Kapitule Generalnej w Cistercium jeszcze przed rokiem 1242, podobnie jak dowodziłaby tego jego obecność wśród klasztorów, jakie wystąpiły w obronie pruskiego hierarchy w związku z decyzją papieża Innocentego IV podziału misyjnego ordynariatu Prus na cztery samodzielne diecezje, równającą się z likwidacją sprawowanej dotąd przezeń funkcji generalnego biskupa schrystianizowanych ziem pruskich. Pełniejsza znajomość wzajemnych relacji wymagałaby dalszych intensywnych poszukiwań zarówno w odniesieniu do Łekna, jak i w stosunku do całej mocno złożonej problematyki na obszarze Prus. Wolno wyrazić przekonanie, że wiele nowego do wiedzy o faktycznym stanie rzeczy mogłyby tu wnieść także postulowane badania archeologiczne, którymi należałoby objąć Grudziądz i dawny Zantyr (obecnie Białą Górę) uwzględniając zarazem dodatkowo w ich programie także i wspomniane już relikty owej chrystianowej porzuconej we wczesnym stadium budowy kamiennej świątyni, odkryte fragmentarycznie w roku 1969 w pobliżu dawnej katedry w Chełmnie. Bowiem w razie natrafienia na jakieś czytelne ślady budownictwa przynależne do okresu rządów ówczesnego biskupa Prus, stanowić by one mogły pewną szansę uzyskania odpowiedzi m.in. na pytanie czy i w jakiej mierze jego macierzysty klasztor był w stanie pełnić w stosunku do misji funkcję czegoś w rodzaju budowlanego zaplecza podobnego do tego, jakim stało się opactwo w Wąchocku dla adaptowanej około roku 1232 na misyjną katedrę dla Rusi starej romańskiej kolegiaty opatowskiej. Do pewnych wątpliwości co do możliwości takiego wsparcia ze strony łekneńskiego coenobium zdają się wszelako nakłaniać dotychczasowe wyniki prowadzonych tam w latach 1982-1987 badań archeologicznych, które oprócz pozostałości datowanej na XI stulecie jednoprzestrzennej rotundy z półkolistą apsydą, ujawniły także nakładające się na nie resztki innego – identyfikowanego z cysterską świątynią konwentualną obiektu sakralnego, będącego powstałym w wyniku sukcesywnej rozbudowy połączeniem dwunastowiecznego jednonawowego kościoła z czworokątną wieżą w fasadzie, wyodrębnionym prezbiterium zamkniętym płytką kreślącą odcinek koła apsydą oraz przylegającą do północnej ściany chóru zakrystią (?)ze wzniesionym w dwu etapach

(2 połowa XIII i połowa XIV w.) korpusem nawowym będącym przedłużeniem nawy budowli romańskiej. Tym zaś, co szczególniej napawać musi sceptyzmem, są cechy i charakter owego drugiego założenia klasztornego: będąc bowiem tworem trzech co najmniej etapów budowlanych realizowanych stopniowo w ciągu stuleci XII, XIII i XIV dosyć zarazem pod względem architektonicznym i wykonawczym prymitywnymi i sprawiającymi wrażenie jak gdyby utrzymującego się od czasów fundacji prowizorium, zaświadczałoby ono eo ipso dodatkowo o nader skromnym raczej potencjale Łekna w zakresie budownictwa. Trudno zresztą wykluczyć, że jakieś nowe i pozytywne przyczynki mogłaby wnieść do powyższej kwestii kontynuacja systematycznych badań wykopaliskowych na terenie dawnego tamtejszego opactwa białych mnichów, obejmujących całość jego terytorium. Pozostaje na koniec zatrzymać się krótko przy innym jeszcze postulacie badawczym dotyczącym jednak bezpośrednio biskupa pruskiego i jego misyjnej diecezji. Chodzi o umożliwiające bicie własnych monet uprawnienia mennicze, z którego to przywileju liczni średniowieczni hierarchowie kościelni, w tym również włodarze nieomal wszystkich biskupstw polskich, nader często korzystali. Do podjęcia takich poszukiwań zachęcałby dodatkowo wspomniany już wąchocki skarb srebrnych brakteatów związanych – jak wykazały szczegółowe badania – z menniczą działalnością misyjnego łacińskiego biskupa Rusi Gerarda. Interesujące zarazem, iż pomimo efemerycznego charakteru misjonarskich poczynań w odniesieniu do Rusinów, emitowane przezeń monety zdołały wejść w obieg, czego potwierdzeniem jest odnaleziony w trakcie wykopalisk prowadzonych w Sandomierzu jeden egzemplarz monety reprezentującej typ IV występujący w wąchockim zespole brakteatów.

Tekst referatu, wygłoszony 4 grudnia 1998 r. na II Sympozjum Grudziądz Miastem Chrystiana. Tekst opublikowany za zgodą dr Krystyny Białoskórskiej. Jego pełna wersja z aparatem naukowym jest opublikowana w pracy: K. Zielińska-Melkowska [red.], Grudziądz Miastem Chrystiana. Materiały posesyjne z "II Sympozjum Grudziądz Miastem Chrystiana", Grudziądz 2002, s. 19-35.

Twoje-Miasto
© 2010-2015 Kolegiata Grudziądz Powered by Twoje-Miasto Sp. z o.o.